Karola Chuchla Fotografia
BLOG

Kto by spodziewał się, że sprawy przybiorą taki obrót, że zamiast kilkanaście dni temu, nowości (choć może raczej odgrzewane kotlety?) pojawiają się dopiero dzisiaj. A mamy już końcówkę czerwca. Szybko nas dopadło.

 

Chociaż chciałabym napisać, że obecnie wygrzewam się gdzieś w tropikach na słońcu, piję drinki z palemką i robię kolejne sesje, to rzeczywistość jest trochę inna. Siedzę sobie z wiatrakiem, spuchniętą nogą, kawą, która już wystygła i za żadne skarby świata nie można jej nazwać mrożoną, a wisienką na torcie jest fakt, że walczę z laptopem, który za każdym razem udowadnia mi jak bardzo (i jak często) można marnować czas i czekać aż biedak dojdzie do siebie i się odwiesi.

To nic. Dwa dni temu obiecywałam tu jakieś nowości, a żeby nie było, że obiecanki macanki, a głupiemu radość, dziś się w końcu zebrałam i dodaję całą serię z Madzią. Większość zdjęć pewnie i tak zdążyliście wyłapać na tym tysiącu różnych portali, instagramów, fejsbuków czy czegokolwiek innego, ale może ze dwa z nich będą jeszcze niepublikowane. Jak szaleć, to szaleć :D

(Czy tylko ja właśnie zauważyłam, że tworzę zdania o jakiejś nieprawdopodobnej długości)?

Poza tym, czerwiec jest dziwnym miesiącem miliona rewolucji, zmian i innego cyrku na kółkach. I wiecie jak to jest, gdy tylko układacie sobie pełno planów w głowie, a życie brutalnie weryfikuje to wszystko, pokazuje Wam środkowego palca i z wielką ironią mówi "planuj sobie, planuj". Chociaż po cichu liczyłam na to, że uda mi się zebrać ludzi i zrealizować coś nowego, to skończyło się jak zawsze. Co jest naprawdę smutne :D
Poza tym, nowością pewnie będzie fakt, że od tej pory wnętrz na Dąbskiej już nie zobaczycie, bo Chochli szykuje się kolejna przeprowadzka. Sprawa większego kalibru, walka o przetrwanie i przeżycie na trasie pieszo-autobusowo-tramwajowej. I jak już kiedyś wspominałam - to nie Poznań, ale Kraków jest miastem takich doznań :D

Trzymajcie więc kciuki, czekajcie cierpliwie na nowości i chociaż Wy, drodzy studenci, cieszcie się latem i czasem wolnym!

A teraz to, na co wszyscy najbardziej czekacie, czyli cała seria z Madzią!
(I tak, doskonale zdaję sobie sprawę, że zdjęcia są bardzo podobne, ale za żadne miliony nie potrafiłabym zrobić sobie i Wam tej krzywdy i opublikować tylko jednego czy dwóch z tej serii. Podziękujecie mi później ;))


Zdjęcia/retusz: ja   |   Modelka: Magdalena Szczerba   |   Mua/fryzura: Anna Sęp


[Canon 5d mark III + Sigma 85mm f/1.4]

 














PORTFOLIO      |      INSTAGRAM      |      MAXMODELS      |      DEVIANTART      |      FOTOBLOG      |      SNAPCHAT: ichochla


Dodane dnia: 25.06.2017 | 14:43:23